Julitta Chmiel-Sobieralska
Zielone biuro to nie pomieszczenie ze ścianami pomalowanymi na zielono. To miejsce proekologiczne, stworzone tak, aby wykorzystywać technologie przyjazne zarówno środowisku, jak i pracownikom.
Powietrze w zamkniętym budynku pełnym mebli, wykładzin, komputerów jest zanieczyszczone. Tak bardzo, że może to prowadzić do problemów zdrowotnych osób przebywających w takim otoczeniu – trudności z oddychaniem, podrażnienia dróg oddechowych, suchego kaszlu, bólów i zawrotów głowy, reakcji alergicznych, nudności, a nawet wymiotów. W niedostatecznie wentylowanych, ogrzewanych pomieszczeniach dodatkowo występują problemy z koncentracją, zmęczenie, częstsze przypadki astmy, zmiany w zachowaniu ludzi (napady agresji, nieuzasadnionego płaczu, depresja), choroby dające podobne objawy do zapalenia płuc czy oskrzeli. Powoduje to większą zachorowalności pracowników, co skutkuje nieobecnościami, niższą wydajnością pracy, obniżonym zadowoleniem pracowników, a także wzmożoną wymianą personelu.
Najczęstszymi przyczynami tego typu objawów są toksyny w powietrzu, pochodzące z mebli, dywanów, komputerów, kopiarek, lakierów i farb, oświetlenia, środków czystości, obecnych w powietrzu budynku zarodników grzybów (przede wszystkim pleśni), które powodują alergie, niewłaściwego ogrzewania i wentylacji, złej akustyki pomieszczeń, zanieczyszczeń mikrobiologicznych pochodzących z klimatyzacji.
[...]
Julitta Chmiel-Sobieralska
architekt
Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.
Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę.